sobota, 3 lipca 2010
Wielki Guslar Wita Obcych - Kir Bułyczow
Wielokrotne bliskie spotkania trzeciego stopnia w małym rosyjskim/radzieckim miasteczku, oraz dlaczego dla ziemi nic przełomowego z tego nie wynikło. Humorystyczna fantastyka z przesłaniem - może niezbyt optymistycznym, że z porozumienia między ludźmi a kosmitami może nic nie wyjść - i to paradoksalnie ... jakie mądre słowo ... dlatego, że możemy być do siebie za bardzo podobni. Przyjemna lektura na wakacje.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
nowy rok - stary ja!
Niesamowite, ten blog istnieje już ponad 17 lat. Oczywiście istnieje tylko teoretycznie - po pierwsze primo- prawie nic tu nie piszę, a po ...
-
Właśnie zdałem sobie sprawę, że piszę tego bloga już prawie osiem lat. W tym czasie kilka razy zmieniałem platformę, z wordpressa na blogspo...
-
Jedna z książek którą wpadła mi w ręce akurat w momencie gdy była mi potrzebna, podobnie z resztą jak w swoim czasie "Rzeźnia numer pię...
-
Pytanie wydaje się z deka nie mądre, ale w kontekście "Ślepego zegarmistrza" Richarda Dawkinsa nabiera ono dość dużego znaczenia....