"Lux perpetua" o ostatnia cyklu książek poświęconych wojnom husyckim. W odróżnieniu od wcześniejszych, to znaczy "Narrenttrum" i "Bożych Wojowników", akcja rozbija się tutaj na wiele wątków, Sapkowski, podobnie jak ostatnich tomach "Wiedźmina" stosuje również liczne inwersje czasowe. Mnie to osobiście nie przeszkadzało, ale trzeba powiedzieć że lekturę to trochę utrudnia.
Wydaje mi się że książka jest nieco ciekawsza od "Bożych wojowników", w których właściwie były same bitwy i rzezie, nie zawsze w tej kolejności. Pojawia się w niej więcej znajomych bohaterów, oraz kilku nowych, wiele wątków zostaje rozwiązanych, chociaż jednak nie wszystkie, całkowicie. Co do zakończenia - to jak na wstępie wspomina sam narrator - nie jest ono dobre, chociaż nie rozczarowuje, tak jak w przypadku wyżej wspomnianego Wiedźmina.
Jeśli miałbym podsumować cały cykl to chyba najbardziej podobał mi się pierwszy tom, może dlatego że go wysłuchałem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sapkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sapkowski. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 stycznia 2010
piątek, 25 grudnia 2009
"Boży wojownicy" Andrzej Sapkowski
„Boży wojownicy”, druga część trylogii husyckiej, a właściwie kontynuacja „Narrenturm” trzeba przyznać, trzyma poziom choć moim zdaniem, nie dorównuje powieści otwierającej cykl. Jako że w większości pojawiają się w niej ci sami bohaterowie, rozpoczynanie lektury od tej części raczej nie ma dużego sensu. Dla odmiany akcja samej powieści w dużej mierze toczy się w Czechach, choć na pewien czas wraca również, wraz z jednym z bohaterów na Śląsk.
Chyba trochę za szybko czytałem tą książkę bo nie jestem w stanie nic konkretniejszego napisać, a fabuły zdradzać nie chce, bo i po co. Kto będzie chciał to przeczyta.
Chyba trochę za szybko czytałem tą książkę bo nie jestem w stanie nic konkretniejszego napisać, a fabuły zdradzać nie chce, bo i po co. Kto będzie chciał to przeczyta.
poniedziałek, 30 listopada 2009
"Narrenttrum" Sapkowskiego - e-book
Narrenturum, powieść Sapkowskiego której akcja toczy się na śląsku w trakcie wojen husyckich przeczytałem już jakiś czas temu. Książka sama w sobie jest dobra, lepsza nawet niż ostatnie tomy sagi o Wiedzminie, które moim zdaniem Sapkowskiemu nie udały się zbytnio. Mniej jest w niej na pewno nawiązujących do współczesności wtrętów, które demaskując fikcyjność przedstawionego świata, psuły nie co przyjemność czytania.
Nie trafiły mi w ręce kolejne tomy trylogii, więc o tym wypowiadać mi nie wypada, jednak powieść w formie trzy płytowego e-booka trafiła mi nie dawno w ręce.. i trzeba przyznać - spodobała mi się.
Byłem odrobinę uprzedzony do czytanych powieści jako takich, nie za bardzo wyobrażałem sobie w jaki sposób czytanie czegoś takiego może być przyjemniejsze od kontaktu z książką.
W tej chwili zarówno mam ochotę, jak i obawiam się kontaktu z innymi zdigitalizowanymi książkami. Na pewno niewiele zostało zrealizowanych z takim rozmachem - ponad stu aktorów, 'efekty specjalne' i specjalnie napisana do tej książki muzyka - tego raczej chyba nie należy spodziewać się po innych gadających książkach. Bardziej przypomina to słuchowisko radiowe czy nawet radiowy teatr niż zwykłe czytanie książki. Rewelacyjny jest narrator - Krzysztof Gosztyłła, podobnie świetną kreacje stworzyli Artur Barciś - jako naczelny inkwizytor, Adam Ferency jako Zawisza Czarny. O głównych bohaterach pisać nie będę - grunt że zagrali dobrze, i pasowali do swoich ról.
Jednym słowem - warto posiadać a jeszcze lepiej - kupić - może wtedy następne części zostaną też 'zekranizowane' w po
Nie trafiły mi w ręce kolejne tomy trylogii, więc o tym wypowiadać mi nie wypada, jednak powieść w formie trzy płytowego e-booka trafiła mi nie dawno w ręce.. i trzeba przyznać - spodobała mi się.
Byłem odrobinę uprzedzony do czytanych powieści jako takich, nie za bardzo wyobrażałem sobie w jaki sposób czytanie czegoś takiego może być przyjemniejsze od kontaktu z książką.
W tej chwili zarówno mam ochotę, jak i obawiam się kontaktu z innymi zdigitalizowanymi książkami. Na pewno niewiele zostało zrealizowanych z takim rozmachem - ponad stu aktorów, 'efekty specjalne' i specjalnie napisana do tej książki muzyka - tego raczej chyba nie należy spodziewać się po innych gadających książkach. Bardziej przypomina to słuchowisko radiowe czy nawet radiowy teatr niż zwykłe czytanie książki. Rewelacyjny jest narrator - Krzysztof Gosztyłła, podobnie świetną kreacje stworzyli Artur Barciś - jako naczelny inkwizytor, Adam Ferency jako Zawisza Czarny. O głównych bohaterach pisać nie będę - grunt że zagrali dobrze, i pasowali do swoich ról.
Jednym słowem - warto posiadać a jeszcze lepiej - kupić - może wtedy następne części zostaną też 'zekranizowane' w po
Subskrybuj:
Posty (Atom)
nowy rok - stary ja!
Niesamowite, ten blog istnieje już ponad 17 lat. Oczywiście istnieje tylko teoretycznie - po pierwsze primo- prawie nic tu nie piszę, a po ...
-
Właśnie zdałem sobie sprawę, że piszę tego bloga już prawie osiem lat. W tym czasie kilka razy zmieniałem platformę, z wordpressa na blogspo...
-
Jedna z książek którą wpadła mi w ręce akurat w momencie gdy była mi potrzebna, podobnie z resztą jak w swoim czasie "Rzeźnia numer pię...
-
Pytanie wydaje się z deka nie mądre, ale w kontekście "Ślepego zegarmistrza" Richarda Dawkinsa nabiera ono dość dużego znaczenia....