niedziela, 27 grudnia 2009

Przygoda fryzjera damskiego" Eduardo Mendoza

rudno zakwalifikować tą książkę.. w pewnej, a nawet w znacznej mierze jest to kryminał, z wieloma cechami groteski, co jednak nie powoduje że opowiedziana historia staje się całkowicie nieprawdopodobna.
Bohaterem jest fryzjer, były pensjonariusz domu wariatów, którego, jak w klasycznym czarnym kryminale piękna kobieta wplątuje w niebezpieczną aferę. Spowoduje to że bohater zetknie się z gronem bogatych, zepsutych, zaplątanych w przestępcze interesy i w dużej mierze, nie do końca normalnych bogatych mieszkańców Barcelony. Z których każdy mógł być sprawcą morderstwa, w które miał być wrobiony główny bohater.
Tak z grubsza przedstawia się fabuła.. a w szczegółach..  No właśnie, w pewnej mierze jest to zabawa z konwencją kryminału, pojawia się w nim wiele zwariowanych postaci a fabuła jest tak zagmatwana, że do końca prawie nie wiadomo o co w niej chodzi.
Takie książki w sumie lubię najbardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

nowy rok - stary ja!

 Niesamowite, ten blog istnieje już ponad 17 lat. Oczywiście istnieje tylko teoretycznie - po pierwsze primo- prawie nic tu nie piszę, a po ...