rudno zakwalifikować tą książkę.. w pewnej, a nawet w znacznej mierze jest to kryminał, z wieloma cechami groteski, co jednak nie powoduje że opowiedziana historia staje się całkowicie nieprawdopodobna.
Bohaterem jest fryzjer, były pensjonariusz domu wariatów, którego, jak w klasycznym czarnym kryminale piękna kobieta wplątuje w niebezpieczną aferę. Spowoduje to że bohater zetknie się z gronem bogatych, zepsutych, zaplątanych w przestępcze interesy i w dużej mierze, nie do końca normalnych bogatych mieszkańców Barcelony. Z których każdy mógł być sprawcą morderstwa, w które miał być wrobiony główny bohater.
Tak z grubsza przedstawia się fabuła.. a w szczegółach.. No właśnie, w pewnej mierze jest to zabawa z konwencją kryminału, pojawia się w nim wiele zwariowanych postaci a fabuła jest tak zagmatwana, że do końca prawie nie wiadomo o co w niej chodzi.
Takie książki w sumie lubię najbardziej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
nowy rok - stary ja!
Niesamowite, ten blog istnieje już ponad 17 lat. Oczywiście istnieje tylko teoretycznie - po pierwsze primo- prawie nic tu nie piszę, a po ...
-
Jedna z książek którą wpadła mi w ręce akurat w momencie gdy była mi potrzebna, podobnie z resztą jak w swoim czasie "Rzeźnia numer pię...
-
Książkę "Nic zwyczajnego" o Wisławie Szymborskiej, napisaną przez jej wieloletniego sekretarza Michała Rusinka czyta się bardzo sz...
-
Książka Niela Gaimana i Michaela Reavesa pierwotnie miała być filmem albo serialem, i to niestety widać. Fabuła przypomina nieco pilot seria...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz