I jeszcze raz Francja, cały czas wiek dziewietnasty. Przybysz z prowincji robi karierę w Paryżu jako dziennikarz w podrzędnej gazecie. Jednocześnie dzięki miłej powierzchowności i odrobinie sprytu uwodzi kolejne kobiety, dzięki czemu może wspinać się po kolejnych szczeblach kariery.
Nic szczególnego, ale czyta się dobrze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
nowy rok - stary ja!
Niesamowite, ten blog istnieje już ponad 17 lat. Oczywiście istnieje tylko teoretycznie - po pierwsze primo- prawie nic tu nie piszę, a po ...
-
Książka ponoć autobiograficzna. Nie wiem na ile rzeczywiście oparta jest na faktach ale robi wrażenie. Natrafiłem kiedyś na odcinek serialu,...
-
Ponieważ mam aktualnie trochę więcej czasu postanowiłem napisać tutaj o kilku mniej lub bardziej ciekawych rzeczach, głównie o książkach. N...
-
Kolejna książka Niela Gaimana, w której przenicowuje, czy też wykorzystuje popularne w kulturze masowej tropy tworząc dość lekką choć jed...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz