wtorek, 25 października 2011

Ursula K. Le Guin "Planeta wygnania"

Jedna z książek z "cyklu Hain", chyba jedna z bardziej przygnębiających. Akcja rozgrywa się na planecie Werel, zamieszkanej przez rdzennych mieszkańców oraz niedobitków z ligi światów, którym klimat planety, to znaczy trwające kilkadziesiąt lat ziemskich zima zdecydowanie nie służy. Pomiędzy przybyszami, którzy w większości zapomnieli o wiedzy swoich przodków a tubylcami znajdującymi się mniej więcej na poziomie ludzi
neolitycznych panuje nieufność. W obliczu zagrożenia ze strony plemion z północy, jedynym wyjściem wydawała by się współpraca, lecz na przeszkodzie staje jej związek przywódcy ludzi z jedną z córek wodza, wydawało by się że beznadziejny nie tylko ze względu na rasowe uprzedzenia (i to głównie po stronie tubylców), lecz również brak możliwości posiadania dzieci przez mieszane pary.

sobota, 17 września 2011

"Maszyna różnicowa" Bruce Sterling i William Gibson

Cały czas staram się napisać coś bardziej oryginalnego, nie ograniczającego się zbioru banałów ale.. nie, nie o tym miałem pisać. "Maszyna różnicowa", książka o tyle ciekawa że do pewnego stopnia oparta na faktach, choć zaliczyć ją raczej można do gatunku fantastyki naukowej, czy może lepiej jak twierdzi wikipedia do steampunku. Akcja powieści toczy się w XIX wieku, lecz jest to stulecie nieco inne od tego, które znamy z historii, w tej rzeczywistości zbudowana została maszyna różnicowa oraz  maszyna analityczna  urządzenia przypominające współczesne komputery, ale działające nie dzięki elektryczności, lecz całkowicie mechaniczna. Dzięki temu rzeczywistość przypomina bardzo koniec dwudziestego, a nawet XXI wiek, zaś władzę w Imperium Brytyjskim przejęła merytokracja, pod przewodnictwem premiera Babbage'a, oraz Ady Lovelace (kolejna autentyczna postać, prawdopodobnie pierwsza na świecie programistka). Cała intryga wiąże się ze zbiorem kart perforowanych, które łączą kilka wątków powieści oraz jej bohaterów, kobiety do towarzystwa, znanego paleontologa oraz dziennikarza - szpiega.  Książka dobrze łączy cechy literatury awanturniczej (czy jakoś tak) i fantastyki naukowej,  ma ponadto dość ciekawą oprawę graficzną, i co mnie osobiście zainteresowało dość duży fragment poświęcony katastrofie wywołanej smogiem londyńskim, czyli w sumie taki proekologiczny nawet. Chociaż zakończenie jest, chm.. może nie rozczarowujące ale dość specyficzne.

środa, 7 września 2011

Arkadija i Borysa Strugacki "Piknik na skraju drogi"

Kolejna książka przeczytana po obejrzeniu filmu, chociaż "Stalkera" Tarkowskiego nie byłem w stanie zmęczyć. Trzeba przyznać że książka jest nieco bardziej strawna (być może można ją przeczytać nieco szybciej niż trwa film.. tak mi się wydaje).
Akcja toczy się po opuszczeniu Ziemi przez Obcych. Dlaczego się na niej zjawili nie wiadomo, jedyne co jest pewne że zostawili po sobie niezły bałagan, na szczęście ograniczony do kilku niewielkich obszarów na naszej planecie. I właśnie dzięki jednemu z tych obszarów utrzymują się stalkerzy, nielegalni poszukiwacze artefaktów, śmieci pozostawionych przez kosmitów sprzedający je na czarnym rynku. Jest to jednak bardzo ryzykowne zajęcie, nie tylko ze względu na uzbrojonych strażników pilnujących strefy, sama strefa jest śmiertelnym zagrożeniem.

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=URlc5tutra8&w=420&h=315]

Witold Gombrowicz "Pornografia"

Kolejna książka przeczytana w kilka lat po obejrzeniu filmu. W sumie tylko do tego chce się tutaj odnieść, film Kolskiego, faktycznie nie jest taką dokładną ekranizacją ale dość dobrze oddaje ducha całej powieści, choć może wątek obozów koncentracyjnych jest trochę niefortunnie dodany, jakby w celu wytłumaczenia motywów jednej z postaci. W trakcie czytania tej książki miałem, chm.. miejscami nieco niesmak taki jakiś.. Ale ciekawa, trzeba przyznać...

Wiktor Suworow "Akwarium"

Książka ponoć autobiograficzna. Nie wiem na ile rzeczywiście oparta jest na faktach ale robi wrażenie. Natrafiłem kiedyś na odcinek serialu, czy filmu zrealizowanego na podstawie tej książki, leciało to bodajże na  TV Polonia. Autor opisuje szkolenie które przeszedł w radzieckich służbach wywiadowczych i swoją prace jako agent GRU w Austrii, zakończoną ucieczką do Wielkiej Brytanii. Taka średnio ciężka lektura, w sam raz na drogę.

wtorek, 8 lutego 2011

Co to jest bestseller? - "Sprawiedliwość owiec" Leone Swann


Odpowiedź jest banalna - książka która sprzedała się bardzo dobrze. Nie znaczy to jednocześnie że jest to bardzo dobra książka (chociaż nie znaczy również że nie jest.  "Sprawiedliwość owiec" Leone Swann, jak dowiedziałem się bestsellerem była i to już w roku ukazania się, czyli w 2006. Co więcej kontynuacja tej książki, która na polskim rynku ukaże się niebawem również zapowiada się bestsellerowato. A to nie dobrze bo może się okazać że przeczytam kontynuacje przed opisaniem tej książki na blogu. Nie to żeby to kogokolwiek obchodziło, jedynie może się okazać że potem, nie będzie mi się chciało.

Za restauracją czaiła się ciemność. A w tej ciemności czaiły się trzy owce.


Powieść (ta pierwsza, ale druga też) reklamowana była jako "kryminał filozoficzny". Kryminał jest to niewątpliwie - stado owiec - pod przywództwem niezwykle inteligentnej Panny Marple (skojarzenie z Agatą Christi jak najbardziej uzasadnione) prowadzi śledztwo w sprawie śmierci swojego pasterza. Sprawa okazuje się bardziej skomplikowana niż początkowo się wydaje, zwłaszcza dla owiec które by rozwikłać zagadkę muszą zrozumieć na jakiej zasadzie funkcjonuje ludzkie stado. Pomaga im w tym doskonały węch oraz praca zespołowa, choć jednocześnie wszyscy dookoła są podejrzani - wśród owiec bowiem są Owce Z Przeszłością.No i samo śledztwo wywoła w pobliskiej wsi całkiem spore zamieszanie.

Jak i czy sama zagadka znajduje rozwiązanie - tego pisać nie będę. Ale prawdopodobnie kupię tą nową książkę. Chociaż pewnie będzie taka sobie. Chociaż, może nie...

niedziela, 6 lutego 2011

"Zły" Leopold Trymad

"Złego" Leopolda Trymada przeczytałem jakiś czas temu, w większości w pociągu. Jest to książka jednocześnie koszmarna, a zarazem wyjątkowo wciągająca. Takie skrzyżowanie taniego romansidła z powieścią łotrzykowską ewentualnie kryminałem, ale to za dużo powiedziane. Plus Warszawa z lat powojennych wraz z jej kolorytem. Tytułowy zły to walczący z "chuliganerią" przestępca, anonimowy bohater pojawiający się tam gdzie jest potrzebny, broniący słabszych, głównie za pomocą swoich pięści. Staje się solą w oku Warszawskiego półświatka, jednocześnie narażając się Milicji, ale zyskując sprzymierzeńców, w tym goniącego za sensacją redaktora lokalnej gazety oraz lekarza pogotowia, konkurującego z tytułowym bohaterem o względy pewnej atrakcyjnej pracowniczki Muzeum Narodowego.
Zakończenie, według mnie nieco rozczarowujące, lecz dla każdego miłośnika literatury brukowej, zwłaszcza jeśli chodzi o bruki Warszawskie, lektura obowiązkowa.

nowy rok - stary ja!

 Niesamowite, ten blog istnieje już ponad 17 lat. Oczywiście istnieje tylko teoretycznie - po pierwsze primo- prawie nic tu nie piszę, a po ...